Za nami kolejny pracowity rok, obfitujący w godne uwagi wydawnictwa płytowe, a także znakomite imprezy. Dlatego też postanowiliśmy się dowiedzieć, co sądzą o ubiegłym roku przedstawiciele Polskiej sceny klubowej. Na nasze pytanie odpowiedzieli Tiddey, Angelo Mike, Poziom X oraz Hubert Jasiński (ProLogic Music).
Zacznijmy jednak od naszego podsumowania, a dokładnie od stycznia 2009, kiedy to po raz pierwszy w Polsce pojawił się event dla miłośników ciężkiej muzyki elektronicznej, a dokładniej Hardcore i Hardstyle. Impreza wówczas zyskała uznanie wśród polskich klubowiczów, którzy czekali z utęsknieniem na kolejny podobny event i tak pojawiła się edycja Open Air. Mowa tutaj oczywiście o Toxicatorze. Impreza przypadła również do gustu dla naszych zachodnich sąsiadów, gdyż po raz pierwszy polska agencja sprzedała licencję imprezy do innego kraju, czego skutkiem była organizacja Toxicator-a w Niemczech. Agencja MPT organizator m.in. Mayday Polska udowodniła nam, że w Polsce da się z powodzeniem zorganizować i tego typu eventy.
Czas przejść do kolejnego miesiąca, jakim jest luty i tutaj dominujące wszem i wobec Święto Zakochanych i VI edycja Trance Xplosion, której główną gwiazdą był Ferry Corsten. W tym roku dzięki ProLogic Music pojawiła się znakomita 2 płytowa kompilacja Trance Xplosion „Zakochani w Transie” przygotowana przez Second Mind. Jeśli już wspomniałem o ProLogic Music to warto zaznaczyć, że label w lutym obchodził swoje pierwsze urodziny. ProLogic Music został stworzony przez Sony Music Polska, a jego rozwojem zajmuje się m.in. Hubert Jasiński.
Powracając do naszego podsumowania w lutym pojawił się debiutancki album DJ-ki Lucca noszący tytuł „Reformation”, a także został wydany długo oczekiwany przez miłośników letniego polskiego festiwalu dwupłytowy film - DVD Sunrise Festival 2008.
Marzec to czas dla miłośników eventu enTrance! Event organizowany przez MDT Agency, co roku przyciąga setki miłośników muzyki Trance do Bydgoszczy. Również dla tej imprezy została stworzona przez Jay Bae specjalna kompilacja. Marzec to również okres, kiedy do sklepów trafiły albumy m.in. Cosmic Gate „Sign Of The Times”, Markus Schulz „Toronto ‘09” a także debiutancki album Blake Jarrell - „Concentrate 2009”.
Kwiecień i druga edycja imprezy Godskitchen oraz specjalnie przygotowana przez DJ W dwupłytowa kompilacja „Godskitchen Polska 2009”, na której znalazło się 25 wyselekcjonowanych utworów.
Maj to premiera filmu Berlin Calling obrazującego życie klubowe Berlina, główną rolę DJ-a Ickarus-a w filmie zagrał Paul Kalkbrenner, który również stworzył ścieżkę dźwiękową do tego filmu.
Pracowity okres należał także do nas, gdyż w maju zorganizowaliśmy po raz pierwszy imprezę spod znaku WME.com.pl w białostockim klubie M7, na której zagrał cały (początkowy) WME DJ’s Team w składzie SetSey, Teddrox oraz Kayen.
Impreza przerosła nasze najśmielsze oczekiwania, za co dziękujemy klubowiczom!!! Fakt ten spowodował organizację kolejnych edycji. Dlatego też już w czerwcu zorganizowaliśmy drugą edycję imprezy i tym razem oprócz WME DJ’s Team zagrała Kami Lee którą usłyszeć można było m.in. na Love Parade 2006 czy Electrocity 2009.
Czerwiec to również premiera płyty Armina Van Buurena - „A State Of Trance 2009”, a także pojawienie się w sklepach takich wydawnictw jak: OceanLab - „Sirens Of The Sea (Remixed)”, Dakota - „Thoughts Become Things”, Push - „Global Age” oraz nadchodzące purpurowe dźwięki Alexa M.O.R.P.H.-a! Czerwiec to także wydanie przez Roberta M debiutanckiego albumu noszącego tytuł „TAXI”.
Jeśli chodzi o imprezy w czerwcu to niewątpliwie warto wspomnieć o imprezie open air organizowanej na Torze Poznań, czyli drugiej edycji Global Gathering – na ośmiu wówczas scenach zagrało ponad 60 artystów w tym 2 live acty.
Lipiec i impreza Sunrise Festival, która bez wątpienia dla większości klubowiczów jest stałym punktem w kalendarzu, to jak co roku 3 dni muzycznej uczty, w ubiegłym roku zagrało na niej ponad 50 zaproszonych artystów.
Kolejną imprezą godną uwagi jest Tiesto Club Show, która zorganizowana była przez MSM Events oraz letnia edycja imprezy WME.com.pl Club Tour oraz przyłączenie do WME DJ’s Team – Dj’a Barry Teck-a.
Warto również wspomnieć, że w tym roku Sensation w Holandii obchodziło swoje 10 urodziny i z tej okazji agencja ID&T zorganizowała dla miłośników holenderskiego białego szaleństwa dwa dni uczty, co się zdarzyło po raz pierwszy w historii tego eventu.
Lipiec to również nowe wydawnictwa od ProLogic Music i warto wymienić tutaj np. Chicane - „The Best Of 1996-2009” oraz Robbie Rivera – „Juicy Ibiza 2009”.
Sierpień 2009 niewątpliwie należał do Audioriver jak i do imprezy organizowanej przez agencję SoundTrade w Lubiążu, czyli Electrocity. W tym miesiącu zorganizowane zostały również Beach Party oraz SoundTropolis. Jednak wśród klubowiczów największe uznanie z imprez organizowanych w Sierpniu przypadło dla Audioriver oraz dla Electrocity.
22 Sierpnia odbyło się otwarcie Mistrzostw Świata w Wioślarstwie na torze regatowym Malta w Poznaniu, na którym wystąpił Armin Van Buuren. Dzień w Parku to pierwsza taka impreza organizowana w Polsce, podczas której połączono muzykę klubową oraz dyscyplinę sportową, natomiast druga na świecie, kiedy to w 2004 roku najbardziej rozpoznawalny DJ świata; Tiesto miał zaszczyt rozpoczynać swoim setem Letnie Igrzyska Olimpijskie w Atenach.
Tak jak wcześniej, również i teraz podajemy przykładowe wydawnictwa, jakie trafiły na sklepowe półki w tym czasie. I tak w sierpniu dostaliśmy najlepsze chill-out'owe brzmienia zawarte na składance „Armada Lounge Vol. 2” oraz album „Dreaming About Sunrise” podsumowujący wakacyjne festiwale z muzyką klubową.
Wrzesień ubiegłego roku i wielka tajemnica! Tak chyba należy nazwać całą akcję promocyjną marki Pioneer, która miała na celu prezentację swojego „najmłodszego dziecka” oraz nowe logo marki PIONEER DJ. Wszyscy, którzy bacznie śledzili strony internetowe związane z branżą DJ-ską wiedzieli tylko tyle, że 17 września coś się pojawi, lecz nikt do końca nie wiedział co i gdzie. Na miejsce rozwiania wszelkich wątpliwości wybrano cztery kluby europejskie: PACHA na Ibizie, MINISTRY OF SOUND w Londynie, THE SAND w Amsterdamie oraz NOXX w Antwerpii. Wszystko zostało starannie przygotowane i zaplanowane tak, aby we wszystkich klubach jednocześnie nastąpiła premiera, dokładnie o godzinie 19 !!! Dzisiaj jest już pewne, że nowe dziecko od jednego z najlepszych producentów sprzętu dla DJ-ów, czyli Pioneer CDJ 2000 zrewolucjonizował rynek DJ-ski na świecie. Wielu znanych na całym świecie artystów po sprawdzeniu możliwości tego „cacka” uznało go najlepszym sprzętem roku 2009.
Wrzesień to również premiera płyty brytyjskiej producentki, autorki tekstów oraz jednej z najbardziej utalentowanych wokalistek na scenie muzyki elektronicznej - Julie Thompson „Feeling For Corners”. Płyta została wydana przez label Black Hole Recordings jednak w Polsce pojawiła się dzięki ProLogic Music jak również debiutancki album włoskiego maestro, czyli Giuseppe Ottaviani - GO!
Październik i miesiąc białego szaleństwa czyli długo oczekiwana kolejna edycja Sensation, której organizatorem w Polsce jest MSM Events. W tym roku motywem przewodnim Sensation było hasło „Wicked Wonderland” czyli w tłumaczeniu na polski - Grzeszna Kraina Cudów. W Październiku odbyła się również impreza organizowana przez SoundTrade we Wrocławiu - Sound Of Electrocity podczas której swoje urodziny obchodziła DJ-ka Kami Lee, z którą wywiad możecie przeczytać na łamach wortalu WME.com.pl
Na kolejnej edycji imprezy WME.com.pl Club Tour w klubie M7 wystąpił DJ Miqro! Na początku października do sklepów trafiła pierwsza dwupłytowa kompilacja Andy-ego Moora nosząca tytuł „Breaking The Silence Vol. 1”, natomiast w połowie miesiąca na półki najlepszych sklepów z płytami trafił debiutancki album Dash Berlin - „The New Daylight” oraz płyta Armina Van Buurena „Universal Religion Chapter 4”
Listopad 2009 i okres wielu ciekawych imprez i tu warto wspomnieć o Planet Of Angel, który został zorganizowany w nowej hali Atlas Arena w Łodzi, czy też 10 edycja Mayday Polska oraz czwarta edycja ATB In Concert. Jednak wszystkie imprezy zaplanowane na ten okres nie odbyły się i tutaj mowa o One Life Festival, który miał odbyć się w Hali Podpromie – Rzeszów, podczas imprezy mieli wystąpić m.in. Marcel Woods, Ian Carey, Richard Durand czy Lucca.
Listopad to zwiastun długo oczekiwanego rankingu DJ-i na świecie, a dokładniej DJ MAG Top 100 DJ’s. W tym roku po raz kolejny na podium staną Armin Van Buuren natomiast drugie miejsce należało do Davida Guette, trzecie do DJ-a Tiesto. W 2009 roku niestety nikt z Polskich przedstawicieli muzyki klubowej (elektronicznej) nie znalazł się w pierwszej 100, jak to było dwa lata temu (2008), kiedy to Polskę reprezentował w pierwszej 100 – DJ Tiddey.
Jeśli chodzi o wydawnictwa jakie pojawiły się w tym okresie w sklepach to warto wspomnieć o singlu Armina Van Buurena, albumie John O Callaghan – „Subculture” jak również o kompilacji „DJ Mag Top 100 DJ’s” oraz pojawieniu się w sprzedaży płyty DVD z holenderskiej edycji Sensation „Wicked Wonderland”
Grudzień 2009 to okres przygotowań świątecznych, same Święta i przywitanie Nowego Roku. Jednak zanim przywitaliśmy Nowy Rok, to 7 grudnia w polskich sklepach odbyła się premiera wydawnictwa podsumowującego 15 lecie krajery Armina Van Buurena - „The Music Videos 1997-2009”. Specjalne wydanie składa się z 1 płyty DVD „The Music Videos” oraz 1 płyty CD „The Music”.
Kolejnym zaskakującym wydarzeniem na polskiej scenie klubowej było zamieszanie wokół grudniowej imprezy, której organizacja z powodu kolidującego terminu z meczami siatkówki była pod dużym znakiem zapytania. Czy odbędzie się czy też nie? Mowa tutaj o drugiej edycji enHouse. Po wielu spekulacjach na ten temat w końcowym efekcie druga edycja enHouse początkowo została odwołana, jednak po wielu staraniach i determinacji MDT Agency w końcu odbyła się 26 grudnia w Bydgoszczy.
I tak dotarliśmy do 31 grudnia 2009 roku i imprezy I Love New Year, którą organizuje agencja MSM Events i która kończy eventowy rok w Polsce. Zdjęcia oraz wypowiedzi znajdziecie na Forum.WME.com.pl w dziale Zdjęcia i Relacje z imprez.
Zapewne wielu z was czytając nasze podsumowanie zauważyło, że skupione jest one na dużych imprezach tzw. eventach. Niestety nie sposób jest wszystko opisać. Wybraliśmy dla Was wydarzenia jakie miały miejsce u nas w kraju ale i poza jego granicami, a które naszym zdaniem były najciekawsze w minionym roku. Oczywiście dla każdego coś innego będzie najważniejsze, zatem zapraszamy do dyskusji i wyrażania własnych opinii na ten temat.
Na koniec mamy dla was specjalne podsumowania roku od Tiddey, Angelo Mike, Poziom X oraz Hubert Jasiński (ProLogic Music).
A więc zaczynamy:)
„Rok 2009 był z pewnością kolejnym ważnym okresem dla branży klubowej. Pod kątem typowo muzycznym na pewno zaimponował David Guetta. Jestem pod wrażeniem kolejnego triumfu Armina Van Buurena w rankingu DJ Mag Top 100 Poll. On sobie po prostu na to zasłużył, olbrzymią determinacją i bardzo ciężką pracą. Nie można pominąć ogromnego sukcesu Garetha Emery, jak dla mnie jednego z największych odkryć mijającego roku, oraz Roberta M, który zbombardował polski rynek porcją genialnych numerów. Cieszy mnie początek myślę długiej walki z piractwem, które jakby nie patrzeć zabija branżę muzyczną. Z nowinek technicznych na pewno pojawienie się odtwarzacza Pioneer CDJ-2000. Takie zabawki z pewnością pomagają się rozwijać. Bardzo dobrze, że w Polsce są organizowane festiwale klubowe na najwyższym światowym poziomie.
W tym roku zachwyciły doskonałe A Day At The Park czy Sensation Polska. Jeżeli chodzi o plany na 2010 rok, to do najważniejszych należą nowe studyjne albumy naszych flagowych artystów: Armina Van Buurena, Above & Beyond i Markusa Schulza. Z niecierpliwością czekam również na longplay naszego rodaka Nitrousa Oxide. Obecnie kończymy prace nad profesjonalnym sklepem MP3, który już wkrótce wystartuje na naszej stronie.”
Hubert Jasiński
ProLogic Music
„Z mojego punktu widzenia rok 2009 był raczej rokiem zastoju i oczekiwania na coś wielkiego. Jedynymi wartymi uwagi eventami były Audioriver i Electrocity, gdzie faktycznie można było usłyszeć artystów czołowych, nietuzinkowych, którzy nadają ton światowej scenie klubowej. Pozostałe festiwale, eventy czy tez noce klubowe powielały line up'y z poprzednich lat, co dawało wrażenie odgrzewania starych kotletów. Pojawienie się ponownie takich artystów jak Armin Van Buuren, Fedde Le Grant, ATB, Above & Beyond i innych z pewnością jest nie lada gratka dla ich fanów, jednak obiektywnie rzecz ujmując wszystko to już było w przednich latach. Brakuje progresu. Brakuje zainteresowania nowymi brzmieniami i artystami. Wszystko kreci się wokół sprawdzonych i dla mnie osobiście nudnych schematów.
W tym roku wiele było słychać o Catz N Dogz, Marcinie Czubali, Pol On, i Jacku Sienkiewiczu. To jest naprawdę dobra tendencja, ze wreszcie polscy artyści znaczą coś na światowej scenie. O ile Marcin i Jacek, to uznani producenci od lat o tyle Catz'si i Pol On, to nowe postacie, szybko pnące się w gore w światku klubowym. Z tego wynika, ze mamy jedynie coś do powiedzenie w minimalu, stad zapewne takie zainteresowanie tym gatunkiem u nas w kraju. W house z pewnością na uwagę zasługują Karol XVII & MB, którzy systematycznie wyrabiają sobie dobra markę na świecie.
W muzyce światełko pojawiło się pod koniec tego roku, gdzie mija powoli era minimalowej fascynacji, aby zwrócić się znów do głębszych, ciekawszych brzmień. Wraca progressive w swojej pierwotnej postaci i to z pewnością jest bardzo pozytywne zjawisko. Nie ukrywam, ze jako fascynat tego starego, dobrego progressive (nie mylić z Beatport'owym określeniem progressive, pod którym ukrywa się zwolniony trance), ciesze się na rok 2010, który zapowiada wiele ciekawych brzmień właśnie z tego rejonu muzycznego. Nie mogę tez nie wspomnieć o Poland Calling 2 mixed by Catz N Dogz, które po wielu perypetiach ukaże się wreszcie na początku 2010 roku. Biorąc pod uwagę obfitość tego typu wydawnictw na Polskiej scenie, trzeba zwrócić uwagę koniecznie na to wydarzenie.”
Jarek Czechowski (Angelo Mike)
Rok 2009 był naprawdę udany, jak każdy zresztą z 29'ciu, które już przeżyłem. Z moich obserwacji wynika, ze znowu zaczynamy (my dj'e, my klubowicze, my odbiorcy muzyki) szukać nowego. Nowego, czyli: nowej muzyki, nowych lub tez bardziej wyewoluowanych stylów. Jest dosyć różnorodnie, mamy w czym wybierać. 2009r. przyniósł nam mnóstwo eventów i festiwalów, z muzyka różnorodną na tyle, ze każdy mógł wybrać coś interesującego dla siebie. Eventów, które się odbyły nie można już rozgraniczać na kategorie: trancowe, houseowe, techniczne, itd. Festiwale stały się teraz bardziej ogólne, niejednokrotnie usłyszymy na nich wszelkie odmiany muzyki elektronicznej. Mam nadzieje, ze i kluby zaczną lansować różnorodność w swoich planach bookingowych na rok 2010. Życzę sobie również tego, żeby publikę, która przychodzi na imprezy do klubów, wabiły w podobnym stopniu polskie nazwiska, jak wabia ich nazwiska dj'ow zagranicznych. O złych rzeczach, które wydarzyły się w mijającym roku nie napisze, bo takie, wyrzucam od razu w niepamięć.
Najważniejsze na koniec, żeby rok 2010 był dla każdego z Was jeszcze lepszy od poprzedniego, żebyście byli zdrowi, tolerancyjni i pełni optymizmu.
Poziom-X
„Rok 2009 był przełomowy dla mojej kariery jako producenta muzyki trance.. Wydana została Taylla nakładem Discover Recordings, a także moje kolejne produkcje Forgiven Lies oraz Savage Emotions nakładem Armada Music, wytwórni Armina Van Buurena w labelu A State of Trance. Dumny też jestem z remixu numeru Jonasa Steura - Silent Waves, który grany był przez największych DJ-ów tego globu. Nie mogę też pominąć swojego radioshow Trance Waves, które nadawane jest na łamach radia Afterhours FM w każdą 4 niedzielę miesiąca o godzinie 20:00. Oprócz tego było dużo dobrych imprez - zarówno wielkich eventów, jak i klubowych. Z ostatnich z całą pewnością warto wspomnieć o Mafnifisense na Białorusi, gdzie grałem pierwszy raz i bardzo spodobał mi się klimat miłośników trance z Mińska!
Rok 2010 to przede wszystkim dużo pracy w studio. Postawione cele na ten rok skupiają się przede wszystkim na produkcji nowych utworów w moim stylu, ale także zamierzam poeksperymentować trochę z innymi stylami trance i progressive. Zobaczymy jaki będzie tego efekt! Nie zastanawiałem się nad tym, ale jeśli ten rok pod kątem pracy w studio wypadłby dobrze to może miałbym dobry materiał na swój drugi album? Oprócz własnych produkcji już teraz otrzymałem propozycje zremisowania kilku znanych artystów. Zapewne wkrótce będę mógł zdradzić więcej na ten temat. Zamierzam także popracować nad swoją pierwszą kompilacją muzyczną, a jeśli spodoba się miłośnikom trance na tyle, że sprzedaż będzie obiecująca to prawdopodobnie rozpocznie ona cykl kompilacji, które chcę wydawać. Wszystko w rękach fanów i tego, czy spodoba się im to co dla nich przygotowuję! Rok 2010 to też występy w klubach i na eventach nie tylko w Polsce, ale także zagranicą. W tej chwili ustalam szczegóły moich występów zarówno w krajach Europy, jak i poza nią. Mój listopadowy występ na Białorusi był bardzo udany i spowodował, że otrzymałem kolejne zaproszenia.”
jak zwykle zieja z Tiddey'a, manieczkowy grajek najwidoczniej nie zrozumiał pytania, albo tylko potrafi opowiadać o sobie,
ja osobiście po części podzielam zdanie Jasińskiego i Angelo Mika
_________________ Jeg har ingenting, men jeg har alt når jeg har deg
Myślę, że ten rok stał na niezłym poziomie względem imprez jak i nowości płytowych. Wyróżniłbym tu zwłaszcza Toxicator, który był strzałem w dziesiątkę i czymś naprawdę świeżym. Nie można pominąć także Planet of Angels, które pokazało, że da się zrobić porządny event z dobrymi nazwiskami w niewygórowanej cenie.
Szkoda jednak, że małe jest zainteresowanie czymś "świeżym". Angelo tu ma w pełni rację. Większość to jednak oklepane nazwiska i monotonia stylów. A szkoda. A Tiddey rzeczywiście, chyba nie do końca dobrze odebrał pytanie, bo praktycznie o samy sobie tylko mówi.
_________________ Kodeks poruszania się po Forum:
1. Nie przemawiaj do ludzi metaforą - zrozumieją Cię dosłownie.
2. Nie przemawiaj do ludzi ironią - zrozumieją Cię zbyt dosłownie.
3. Nie przemawiaj do ludzi dosłownie - nie zrozumieją Cię.
4. Nie przemawiaj wogóle do ludzi to nie dostaniesz bana
Myślę, że ten rok stał na niezłym poziomie względem imprez jak i nowości płytowych. Wyróżniłbym tu zwłaszcza Toxicator, który był strzałem w dziesiątkę i czymś naprawdę świeżym. Nie można pominąć także Planet of Angels, które pokazało, że da się zrobić porządny event z dobrymi nazwiskami w niewygórowanej cenie.
popieram Cie kolego w 100% pozostaje miec nadzieje ze i ten rok bedzie tak obfity w dobre eventy
Rok 2009 - 8 eventów,mnóstwo wspaniałych setów.
Najlepsze sety roku to Markus Schulz z Godskitchen i Tiesto ze swojego show z Pragi. Najlepsza impreza to Electrocity i Godskitchen i na kolejne edycje tych imprez czekam.
Mnóstwo świetnych płyt i kompilacji, ale o tym można by pisać godzinami.
Fajne podsumowanie Można było przypomnieć sobie jeszcze raz co się działo w ubiegłym roku. Ogólnie działo się jak widać Oby ten rok był podobny, albo i jeszcze lepszy i nie będzie powodów do narzekań.
Moim zdaniem rok 2009 był całkiem udany. Najlepszy polski event to ex aequo Mayday i Electrocity. Zagraniczne to bezkonkurencyjnie Nature One oraz Syndicate. W tym roku obsłużyłem kilkanaście eventów i powiem że ich poziom bardzo się różnił. Największa wpadka to Soundtropolis. Najgorszy event Audioriver.
Ogólnie podsumowując miniony rok to na plus. Dużo dobrych eventów, dużo znajomych, miłe spotkania ze znajomymi i DJ. Mam nadzieję, że 2010 będzie lepszy niż 2009.
Jakoś nie podszedł mi ten event. Nie do końca moje klimaty, za dużo wpadek organizacyjnych, niekompetentna obsługa. Jedyne co mi się podobało to to, że się spotkałem ze znajomymi oraz set Jacka Sienkiewicza oraz Jareka Czechowskiego. Reszta niestety na minus.
Słucham: Minimal, Techno, Schranz,
Kluby: SQ Pomogła: 1 raz Wiek: 20 Dołączyła: 01 Sie 2008 Posty: 491 Miejscowość: Poznań miasto doznań
Wysłany: 2010-01-10, 21:21
Mi rok 2009 może jakoś szczególnie nie zapadnie w pamięci, ale na pewno najlepszym doświadczeniem muzycznym było dla mnie Audioriver, Sounds of Electrocity i po części samo Electrocity. ;) Lepiej wspominam rok 2008 i moją muzyczną przemianę ;)
I Jarek Cz. ma trochę racji, że był drobny zastój ;]
Chciałabym, aby 2010 był rokiem naprawdę dobrym i owocnym eventowo. Muszę zacząć wybywać gdzieś za granicę, albo zrobić sobie przerwę, bo ostatnio czuje się nieusatysfakcjonowana wielkimi iwentami!
Jak zobaczysz zagraniczne eventy to już na polskie nie będziesz chciała jeździć. Szczególnie imprezy organizowane przez I-Motion są perfekcyjne. Więc wszystko przed Tobą! :D
Wysłany: 2010-01-10, 23:23
Pod słowami Angelo Mike'a się podpisuje. W kilku zdaniach ma całkowitą rację !
Tiddey chyba nie zrozumiał pytania :)
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum