Wysłany: 2008-06-08, 11:53 Miłość do płyty winylowej - S.F. Kalejdoskop (dla Programu 1
Wraz z pojawieniem się mody na muzykę techno narodził się nowy styl życia i spędzania wolnego czasu, dyskoteki ustąpiły miejsca klubom. Fani tej muzyki, (...) nazywają siebie nowymi hipisami(...)
Nowi Hipisi ... heh.
Tylko Ci typowi Vixiarze echh ... Irytuje mnie to trochę, nie mówię, że Ja nigdy nie miałam na swoich dłoniach białych rękawiczek, ale to na typowej imprezie . Jednak jeśli jest normalny klub, gdzie wszyscy się bawią dobrze, bez gwizdków, itp. a jakiś jeden palant wyjdzie ubrany jak kosmita to jest trochę denerwujące ...
_________________ "Życie Cię wciągnie, tak jak Amfetmina, gdy ją wciągniesz..."
Był taki okres kiedy w Polsce vixa była popularna i do dzisiaj pewnie w niektórych dyskotekach tak jest. Jak ja chodziłem na imprezki to dla muzyki i dobrze sie pobawić. Muzyką elektroniczną zaraziłem się już dość dawno. Kiedy jeszcze nie była taka popularna jak jest obecnie. Zaczęło się to od 1993 roku kiedy to po raz pierwszy w życiu zobaczyłem teledyski na zagranicznych stacjach muzycznych - VIVA, MTV. Co do reportażu to jest ok. Czas realizacji to rok 2002 wiec dopiero raczkowały u nas wielkie eventy. I tak jak w tym materiale z biegiem czasu owa muzyka skomercjalizowała się.
Słucham: HS,Electro,Schranz
Kluby: hvn, Mega club, WW itd. ;)
Dołączyła: 24 Lip 2008 Posty: 28 Skąd: Zawiercie
Wysłany: 2008-08-03, 17:13
SmakUst napisał/a
Nowi Hipisi ... heh.
Tylko Ci typowi Vixiarze echh ... Irytuje mnie to trochę, nie mówię, że Ja nigdy nie miałam na swoich dłoniach białych rękawiczek, ale to na typowej imprezie . Jednak jeśli jest normalny klub, gdzie wszyscy się bawią dobrze, bez gwizdków, itp. a jakiś jeden palant wyjdzie ubrany jak kosmita to jest trochę denerwujące ...
Niestety wszędzie znajdą się takie osoby.. ;) Moze chcą tym komuś zaimponowac, no ale niestety im sie to nie udaje.. ;) Pragną zwrócic na siebie uwagę.. a tak naprawde są smieszni..
Na Electrocity obok mnie stało 4 chłopków w rękawiczkach, wszyscy na nich dziwnie patrzyli, ale oni byli twardzi :) Kiedy grzecznie powiedziałem im, że chyba pomylili imprezy jeden z nich (chyba najbardziej nawrzucany) dostał szału :D Trzech kolegów ledwo go utrzymało, ale w końcu poszli i widziałem ich później bez rękawiczek.
Słucham: mnml/progg/clash
Dołączył: 07 Sie 2008 Posty: 45 Skąd: Zawiercie
Wysłany: 2008-10-16, 21:39
mnie już koksy, dresy, rękawiczki nie przeszkadzają. niech ćpają, biją się, wymachują rękami.
o dziwo vixiarze często mają większe pojęcie o muzyce niż tzw. "koneserzy". Nie mówcie, że jesteście tolerancyjni :)
Vixa to fakt dokonany w historii muzyki klubowej w Polsce i tego nie da się zaprzeczyć. Zresztą białe rękawiczki i gwizdki wcale nie od nas pochodzą tylko przyszły z zachodu Swego czasu sam latałem z gwizdkiem w buzi i z białymi rękawiczkami na dłoniach i wcale się tego nie muszę wstydzić. Było zajefajnie...
Niech nikt nie pisze, ze był czas kiedy "vixa" była popularna, bo scena techniczna zawsze dzieliła sie na bardziej i mniej komercyjną, choc granice pomiedzy nimi sa cięzkie do ustalenia...
poza tym,Chciała bym skromnie zauwazyc ze jakies 10-15 lat wstecz kiedy Wy jak i ja, mieliscie blade pojęcie o muzyce elektronicznej na wiekszosci imprez królowały rekawiczki i inne tego typu bajery i nikt nie kojarzył tego z czyms złym, wstydliwym , jak to teraz piszecie vixiarskim...
ludzie bawili sie tym i było im z tym dobrze
Wizerunek zmieniła sie z czasem...
przez co?? Kazdy wie... ;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum