Wysłany: 2008-10-16, 10:59 Muzyka Elektroniczna - Od czego zaczeła się z nią Wasza przy
Bardzo mnie ciekawi co skłoniło Was do wybrania właśnie tej muzyki jako ulubionej.Zapewne u większości jej początki sięgają to czasów młodzieńczych.A to pierwsza wyprawa do dyskoteki tak z ciekawości co tam się dzieje,czy też jakiś hit w radiu,który opetał Was elektronicznym brzmieniem.Opcjii jest o wiele więcej i każdego historia z tą muzyką jest zapewne inna.Chciałbym dowiedzieć się jak u Was sie to zaczeło.
Moja historia w sumie dość prosta,można by rzec nawet,iz banalna.Wielki hit z przed lat zespołu Eiffel 65 i kawałek Blue tak mną zawładnał,że postanowiłem bardziej zagłebić sie w ten klimat.Kawałek co prawda dośc taki taneczny,można by rzecz nawet popowy.Jednak to były inne czasy,a kawałek miał coś z elektonicznego brzmienia.Pózniej zakupiłem nawet kasete owej formacji bodajże o tytule Contact.Tez kilka kawałków w ucho mi wpadło jednak to nie było to samo co Blue.Następnie pojawił się Barthezz.Jakieś filmiki z Sunrisa gdzieś mi w oko wpadły i juz wiedziałem jakiego gatunku miłośnikiem zostane :)
_________________ Kodeks poruszania się po Forum:
1. Nie przemawiaj do ludzi metaforą - zrozumieją Cię dosłownie.
2. Nie przemawiaj do ludzi ironią - zrozumieją Cię zbyt dosłownie.
3. Nie przemawiaj do ludzi dosłownie - nie zrozumieją Cię.
4. Nie przemawiaj wogóle do ludzi to nie dostaniesz bana
Hmm u mnie zaczęło się w 1993 roku, a może i wcześniej kiedy to jako mały chłopak pojechałem za granicę. Tam oglądałem min. MTV gdzie na topie była muzyka EuroDANCE. Culture Beat, Capella, Hardeway, Snap i inne tego typu zespoły...tak mi to się spodobało że się zaczęło. Później fascynacja co raz to innymi gatunkami (w szczególności trance). Pierwsze kasety, słuchanie audycji radiowych i nagrywanie ulubionej muzy na kasety. W sumie przeleciałem chyba prawie wszystkie gatunki muzyki elektronicznej. W zależności co było na "topie". Czasy szkoły średniej wówczas się zaczęło na "maxa". Nagminne oglądanie VIVY - relacje z Love Parade, pierwsze imprezy nie zawsze klubowe, wymiana z innymi muzą itd... Nawet była próba tworzenia muzy i raz granie na szkolnej dyskotece heh...i tak to trwa do dzisiaj Czasami wracam do muzy z tamtych lat...fajnie się wspomina te czasy...
U mnie zaczęło się to na bodajże 8 lat temu (trance 3lata temu). Najpierw zaczynałem od zwykłego EuroDance itp. kawałki z Energy (za co teraz bardzo mi wstyd :D). Nagłe oświecenie nastało u mnie na przełomie 2005/2006 kiedy to siostra przyniosła mi sety DJ W i film Sunrise Festival 2005. Na początku film odbierałem jako fajną imprezkę z fajnymi laskami i laserami... później spodobały mi się kawałki które były podłożone do filmu, mam na myśli Andre Visior- Speed Up i Tocadisco- In My Arms (Mylo Remix). Oglądałem często ten film :) Później zima 2006 i siostra dała mi film Sunrise 2006 na którym była. Film ten tak mnie zafascynował, dużo trance'u i piekna impreza. Stało Się tak że film ten oglądałem dzień w dzień przez rok, moim znajomym również się to spodobało gdy im pokazałem. I wkońcu Sunrise stał się moim marzeniem :) Czerwiec 2007 na spontanie zadzwoniłem do siostry czy jedziemy na Sunrise, na co odpowiedziała "jedziemy" :D Pojechałem, były to najpiekniejsze 3dni mojego życia... Po powrocie zacząłem nałogowo ściągać taką muzykę, zaczęły się pierwsze fora. Lipiec 2008 również spędzony w Kołobrzegu, a zainteresowanie muzyką nadal się rozwija :) Tak więc widać, moje zamiłowanie do tej muzyki wywołała jedna piękna impreza :)
_________________ Trance to nie tylko muzyka! To kawałek nieba na ziemi! :)
Moja historia zaczęła się jeszcze w podstawówce, kiedy to dostałem pierwszy wzmacniacz i odtwarzacz kaset audio, wówczas zacząłem podłączać odtwarzac kaset do wzmacniacza potem dysk men, sony playstation (programik taki fajny był wówczas do robienia amatorskiej muzy (misiek pewnie pamięta również tą zabawkę)) no i wówczas zacząłem bawić się muzyką oraz dużo słuchać muzyki która była na topie np. Gigi D’Agostino, 2Unlimited, Scatman John, Ace of base, Dr.Alban, Culture Beat , Snap początki kariery DJ Quicksilver . Wtedy również słuchałem dużo audycji w TV również z Love Parade, Mayday i imprez klubowych (Pamiętam audycje na VIVA jak leciała z Love Parade od około 13:00 do samego rana - i to była prawdziwa audycja Live nie to, co teraz - 2 godzinki i koniec -z tego połowa to puszczane teledyski dj, którzy akurat grają na imprezie). Miło się wspomina stare czasy
Co do moich początków tworzenia muzyki to był Ejay.Programik banalnie prosty, więc zapewne też nie był wiele lepszy od tego z Play Station
_________________ Kodeks poruszania się po Forum:
1. Nie przemawiaj do ludzi metaforą - zrozumieją Cię dosłownie.
2. Nie przemawiaj do ludzi ironią - zrozumieją Cię zbyt dosłownie.
3. Nie przemawiaj do ludzi dosłownie - nie zrozumieją Cię.
4. Nie przemawiaj wogóle do ludzi to nie dostaniesz bana
dawne to byly czasy
nie pamietam kiedy to bylo dokladnie, pewnie w gimnazjum.
najpierw byl hip hop i zastanawialem sie jak mozna czegos innego
pozniej zaczely sie pierwsze obejrzane filmiki z love parade itp, pozniej wykrecanie dysku z kompa i smiganie do kumpla po pierwsze sety DJ Rusha, Liebinga, pierwsze eventy i jakos sie spodobalo i tak sie juz trzyma
zaczeło sie za łebka od oglądania niemieckiej Vivy i relacji z róznego rodzaju imprez.
Naturalna koleja rzeczy były jakies dobrobe imprezy i szukanie czegos na własna rękę,a ze jak sie nie wie czego szukac to sie znajduje to co najbardziej dostepne, to było jak było ;)
Potem kumpel zaczął podrzucac c sety Rush'a , Liebing'a i juz na dobre sie zaczęło, potem ewoluowało i jest jak jest teraz :D
uu ciezko spamietac :P ale chyba od okolo 2000 roku, a zaczelo sie od tego jak kumpel zaczal grac na roznych imprezach(glownie house) i czesto mu towarzyszylem
najpierw brat zaczął słuchać minimalu a że dzieliłem z nim pokój byłem zmuszony do słuchania tego rodzaju muzy chodz bardziej ciągneło mnie do trance. Jako pierwsze zacząłem słuchać dj irish i jego assorted trance, pozniej poleciał armin itp... teraz moje gusta zmieniły się troche i przeszedłem na bardziej ciężkie brzmienia muzyki elektronicznej. Wszystko zaczeło się od filmików hardstyle republic przedstawiających taniec do hardstyle :) teraz bardziej słaniam się ku jeszcze cięższym brzmieniom... w moich głośnikach króluje Hardcore :D
po raz pierwszy gdzieś jeszcze w zamierzchłych czasach usłyszałem taką muzykę u kumpla - pierwsze wrażenie - coś nowego i ciekawego, potem było kilka imprez w tym klimacie i tak już zostało - może to nałóg , może nie , ale lubię i czuję tą muzykę
Widzę,że sporo ludzi łączą np imprezy co do początków z tą muzyką.Widać że klimat jaki tam panuję i lasery oddziałowywują na psychike i wprawiają w świetny nastrój.A dalej to już tylko bliższa chęc poznania tej muzyki i mamy kolejnego maniaka elektronicznych brzmień
_________________ Kodeks poruszania się po Forum:
1. Nie przemawiaj do ludzi metaforą - zrozumieją Cię dosłownie.
2. Nie przemawiaj do ludzi ironią - zrozumieją Cię zbyt dosłownie.
3. Nie przemawiaj do ludzi dosłownie - nie zrozumieją Cię.
4. Nie przemawiaj wogóle do ludzi to nie dostaniesz bana
Moja historia można by rzec banalna i zaczeła się niedawno.Kolezeżanka zaprosiła mnie do klubu z takim właśnie gatunkiem muzycznym i tak się to zaczeło Krótką mówiąc bardzo spasowały mi takie brzmienia i teraz zaczynam bardziej sie w nią zagłębiać
Sponsor
Dołączył:26 Kwi 2007
Posty:
[Kliknji na reklamę! WME.com.pl utrzymuje się wyłącznie z reklam. Dziękujemy!]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum