Nie mozesz zyc bez muzyki...? zastanawiales sie czy to czasem nie choroba?,moze tylko przyzwyczajenie...?a moze nałóg?! Czekam na wasze opinie/wypowiedzi!
Słucham: trance, techno
Kluby: Alga Pomogła: 1 raz Wiek: 18 Dołączyła: 05 Cze 2007 Posty: 223 Skąd: ze wsi :D
Wysłany: 2007-11-29, 18:58
Ja mogłabym słuchać muzyki 24h/dobę ale nie to żeby to był nałóg po prostu uwielbiam słuchać muzyki. Gdy chcę się odstresować, zrelaksować, w szkole a czasem gdy sie tylko nudzę bądź szykuję do imprezy. Ale i tak muzyka to moja pasja i zawsze będzie u mnie na 1-szym miejscu
Myślę że od wszystkiego można się uzależnić jak się to nadmiernie używa, czy jak to nazwać. Uzależnienie od kompa, internetu, zakupów, muzyki, imprez, samochodu, to takie uzależnienia, które przynosi cywilizacja. Kiedyś kto by pomyślał że można się uzależnić od zakupów heh, a teraz są specjalne terapie dla takich osób. Sami sobie robimy narzędzia do uzależnień. Najlepiej to wszystko robić z umiarem. Tylko kto to potrafi Pozdro
Hmm zależy jaka muzyka. Są takie gatunki, które wręcz przeciwnie działają na człowieka. Pobudzają go i dają "powera" a czasami wywołują negatywne emocje. Tak więc nie do końca się z tym zgodzę, że każda muzyka daje relaks i uspokaja.
Misiek dokładnie ... mnie np. zazwyczaj HH uspokaja, a najlepiej jakieś kawałki Pezeta, Firmy ew.52 Dębiec czasami pomaga Hardstyle ;) a rozstraja negatywnie rock, nu metal...
Zależy to również od dnia i humoru w jakim się jest;)
Sponsor
Dołączył:26 Kwi 2007
Posty:
[Kliknji na reklamę! WME.com.pl utrzymuje się wyłącznie z reklam. Dziękujemy!]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum