WET FINGERS (Topless Records) Za tym projektem ukrywa się dwóch producentów.
DJ ADAMUS znany już od kilku lat na Polskiej scenie klubowej. Współpracował z czołówką polskich artystów (FUTRO, MYSLOWITZ, KASA czy WSZYSTKIE WSCHODY SŁOŃCA). Występował z takimi światowymi sławami jak: CARL COX, TIMO MASS czy SASHA. Nie ogranicza się tylko do projektów komercyjnych, ale chętnie angażuje się w projekty artystyczne.
Drugim członem WET FINGERS jest DJ, producent MAFIA MIKE, znany z współpracy m.in. z NOVIKA czy MR. HIDE. Z tym ostatnim na stałe współpracuje w chill out’owym projekcie AQUARIUM. Występował z wieloma gwiazdami: STEVA ANGELO, JOHNNY FIASCO czy OLAF BASSOVSKI.
- Co to za projekt Wet Fingers?
Na to pytanie DJ Adamus odpowiada:
Projekt WET FINGERS tworzy dwóch zapaleńców, dj'ów i oczywiscie producentów w osobach DJ-a ADAMUS i MAFIA MIKE’a. Znamy się kilka dobrych lat i wspolnie postanowiliśmy produkować muzykę. Założeniem WET FINGERS jest rewitalizacja starszej polskiej muzyki. To fajne, kiedy w klubie ludzie bawią się przy polskiej muzyce, lecz podanej w sposób nowoczesny. I takie właśnie jest nasze założenie numer 1.
- Dlaczego duet Wet Fingers interesuje się akurat polską muzyką i to z lat 80-tych?
DJ Adamus:
Tak jak mówiłem, chcemy rewitalizować polską muzykę. Nie sposób samplować JAMESA BROWN'a po raz 150-ty, za to znaleźć polskie sample, które oparły się próbie czasu lub wskrzesić je na nowo, to prawdziwa frajda.
Warto też bez obciachu podkreślić, że te fragmenty są mi trochę bliskie. Wychowałem się na nich dzieckiem będącJ Właśnie taka muzyka grała gdzieś w radiu od małego, więc odruchowo i naturalnie po nią sięgnąłem.
- Jak odbierają tę muzykę współcześni młodzi ludzie? Spora część z nich ma prawo nie pamiętać tych melodii.
To jest fajne, bo rzeczywiście czasem ludzie młodzi nawet nie wiedza, że to są sample. Podejrzewam zresztą, że podobnie jest na Zachodzie: kto wie ze AIN NO CORRIDA czy YOU GONNA WANT ME - TIGI to covery starych utworów. Ludzie się nas pytają: co to jest; coś mi to mówi, ale nie wiem skąd to... bardzo mi się to podoba, że jest takie zainteresowanie. Pewnie dzięki temu te utwory znów nabierają aktualizacji... Taki był nasz plan. Od początku.
- Oprócz własnych produkcji, razem z Madame Tinto, zajęliście się promocją innych producentów ramach labelu Topless Records. Dlaczego zdecydowaliście się na taki krok?
W Polsce otwarcie LABELA to samobójstwo, ale trzeba ryzykować. Wynik finansowy jest, niestety, na minusie, lecz sprawia nam to frajdę. Musimy wiecej grać, bo więcej wydajemy, jednak w rezultacie fajnie, ze powstal w Polsce LABEL, który wydaje m.in polska muzykę i to na winylach. Zaznaczam, że to jeszcze nie koniec naszych działań.