Wysłany: 2008-07-28, 07:58 Zdjęcia + Relacja z Sunrise Festival 2008
Sunrise festival to według mnie, w Polsce najbardziej kontrowersyjne wydarzenie roku. Przez jednych uwielbiany za nadmorski klimat, przez drugich znienawidzony za zbytnią komercyjność i zbyt dużą liczbę przypadkowych ludzi na nim. Nie patrząc jednak na tego typu spory, faktem jest, że, co roku bilety na to wydarzenie wysprzedawane są w 100%, a Kołobrzeg podczas owego weekendu przeżywa wręcz masowe oblężenie. Organizacji MDT agency udawało się organizować Sunrise z różnym skutkiem, raz wychodziło wyśmienicie, a za drugim zaliczali mnóstwo wpadek. O tym jak im się to wszystko się udało oraz co przygotowali dla nas w tym roku możecie przeczytać niżej.
Zacznijmy od początku. Wejście na imprezę przebiegało dosyć sprawnie, nie było także problemów z uzyskaniem odpowiednich informacji w punkcie informacyjnym. Mimo że sceny na pierwszy rzut oka były trochę słabiej przygotowane niż rok temu, to oświetlenie stało na dosyć dobrym poziomie. Na pewno było więcej laserów niż na poprzedniej edycji, i zdecydowanie były one lepiej umieszczone. Bardzo pozytywne wrażenie robiły ekrany diodowe. Wizualizacje wyglądały na nich bardzo realistycznie. Jeżeli chodzi o nagłośnienie, to mimo ze nie stało na niskim poziomie, nie robiło również większego wrażenia. Chwali się organizatorom uniknięcia wpadki z poprzednich lat. Chodzi mi dokładnie o odpowiednią ilość osób na imprezie, nie było za ciasno ani za luźno. Mdt zwiększyło także w miejscu imprezy ilość Toi toi'i, co było bardzo uciążliwym aspektem w poprzednich latach. Zadowalało także dosyć dobre rozmieszczenie barów oraz uchodząca cena piwa w nich. Pisze o tym, ponieważ na większości polskich imprez zdecydowanie z tym przesadzają. Największym minusem eventu, który tak naprawdę nie zależy już od samych organizatorów jest zbyt duża liczba przypadkowych ludzi. Kompletnie niezorientowanych w kulturze klubowej, a tym bardziej w muzyce tanecznej. Mnóstwo wręcz rozebranych lasek, które bardziej przychodzą się polansować niż posłuchać muzyki i podziwiać umiejętności artystów. Oraz jeszcze większa liczba napompowanych sztucznie kolesi, którzy szukają tylko zwady. Według mnie przez obecność takich ludzi na imprezach tracimy opinie na forum ogólnoeuropejskim. Ponieważ nasze imprezy stoją na dosyć dobrym poziomie, jednak, aby to wszystko miało ręce i nogi, i abyśmy dogonili takie kraje jak Holandia Niemcy czy Anglia, musi przede wszystkim zmienić się mentalność ludzi. Publika powinna przychodzić na eventy bardziej obeznana, z nastawieniem na zabawę a nie na różnego rodzaju awantury i lans tak jak właśnie dzieje się to w Kołobrzegu.
Klimat imprezy według mnie był średni, właśnie ze względu na sporą ilość zaistniałych sytuacji spowodowanych przez pewnych panów, którzy raczej nie przyjechali do Kołobrzegu dla artystów. Nawet, jeżeli byśmy nie liczyli tych sytuacji, to publika mimo to mało żywiołów się bawiła, jakby nie wiedziała, o co w tym wszystkim chodzi. Mówię tu np. o występie Jamesa Zabieli, który co chwila czarował Swoimi umiejętnościami technicznymi, a mimo to zbyt wielu owacji nie dostawał. Było to pewnie spowodowane tym, że, większość klubowiczów bawiących się w amfiteatrze patrzyła głównie na repertuar dobranych utworów, a jeżeli o to chodzi James grał bardzo różnorodnie, co mogło się wielu osobom nie spodobać. Bez wątpienia jednak set Zabieli był najoryginalniejszy, a sam artysta był najlepszym technikiem z występujących dj-i. Wyjątkowo żywiołowo publika reagowała podczas występu Tocadisco, pewnie, dlatego iż Niemiec zagrał dla polaków dobrze już znane i oblatane hity, które w Polsce już raczej wszyscy znają. To jest właśnie nasz narodowy problem, że ludzie nie edukują się na temat muzyki i nie szukają nowej ambitnej muzyki tylko tańczą do starych stokroć puszczanych kawałków. To nie zmienia jednak faktu ze set Tocadisco był bardzo udany a gwiazda bardzo dobrze dobierała kawałki.
Afterparty zostało ponownie przeniesione na molo, co jest według mnie lepszym miejscem na Kołobrzeskiej plaży do afterowej imprezy. Razem z pogodą dopisała spora ilość ludzi. Publika się raczej dobrze bawiła w house'owych i minimalistycznych klimatach. Jedynym minusem, ale w sumie najważniejszemu afterparty było zbyt ciche nagłośnienie, oraz ponowne bójki, ale tego nie liczę, ponieważ to niestety norma na polskich eventach.
Ogólnie rzecz ujmując, nie licząc za cichego nagłośnienia Sunrise Festival 2008 nie posiadał albo przynajmniej nie zauważyłem minusów i niedociągnięć organizacyjnych. Mimo to impreza nie wyszła idealnie, jak już wcześniej pisałem z powodu przynajmniej połowy bawiących się tam ludzi. Polska publika musi zacząć nawzajem się tolerować, dopiero wtedy mamy szanse doścignąć zachodnie kraje. W wielu zagranicznych krajach imprezy są o wiele słabiej przygotowywane i oświetleniowo i nagłośnieniowo. Ale tam klimat imprezy tworzą ludzie, czego u nas zdecydowanie brakuje. Poświęciłem tak dużą część w relacji na ten temat, ponieważ mam nadzieje, że chociaż kilka osób po przeczytaniu jej zacznie się nad tym zastanawiać i powoli zaczniemy razem zmieniać obraz polskich imprez.
autor: Rafał Skoneczny
fot.: Grzegorz Jastrząb / Warciarz /
Już teraz możesz podzielić się swoimi wrażeniami z czwartej edycji Sunrise Festival”, do których serdecznie zapraszamy!
Udało mi się wybrac tylko na piątkowo noc,gdyż na sobotnia niestety nie starczyło sił.Bez żadnego noclegu nie da się imprezować 2 dni,a szkoda.Tak więc podzielę sie u odczuciami tylko z pierwszego dnia eventu.
Ogólnie impreza stała na bardzo wysokim poziomie,jednak szczerze mówiąc liczyłem na więcej.Przy takiej cenie biletów coś więcej powinno powalać na kolana prócz niezłych setów DJów.Armin van Buuren!!! Co tu dużo mówić.Nie zawiódł swoich licznych fanów.Podczas jego energicznego seta,naprawde niemal niewykonalnym było dostanie się w okolice sceny.Zagrał po prostu cudnie.Nie gorzej jednak zaprezentował sie Menno De Jong.Bardzo dobry kontakt z publiką i świetny set na długo zapadną mi w pamięci.Niezle również zagrał Rank 1,a w szczególności odświeżenie jego pieknęgo transowego kawałka Airwave.Zresztą to nie wyjątek bo na evencie mogliśmy usłyszyć wiele starych dobrych kawałków.Osobiście jestem z tego bardzo rad,gdyż te klasyczne kawałki mają swój klimat.
Co do samego klimatu imprezy nie można mieć żadnych zastrzeżen.Już w pociągu do Kołobrzegu można było poczuc ten niepowtarzalny klimat.Ale tak to bywa własnie na takich eventach.Wszyscy są bardzo przyjażnie nastawieni,jadąc na impreze nawet po kilkaset kilometrów,aby się dobrze pobawic.I to jest właśnie w tym piękne.
Od strony technicznej też było bardzo dobrze.Świetny pokaz wizualizacjii i tym samym Clockwork pokazał że na polskiej scenie nie ma sobie równych.Pokaz efektów świetlnych jak dla mnie na 4+ Tutaj liczyłem na troche więcej jednak chociaż o zawiedzeniu nie ma mowy.Efekty pirotechniczne też piękne,szkoda tylko że takie krótkie.No cóż,to jednak dośc kosztowny element,a ponadto dośc niebezpieczny,więc trzeba dobrze rozplanować umieszczenie fajerwerków.
Podsumowując jestem bardzo zadowolony z imprezy.Miło będzie ją za jakiś czas powspominać jednak w mojej ocenie to nie będzie event roku
_________________ Kodeks poruszania się po Forum:
1. Nie przemawiaj do ludzi metaforą - zrozumieją Cię dosłownie.
2. Nie przemawiaj do ludzi ironią - zrozumieją Cię zbyt dosłownie.
3. Nie przemawiaj do ludzi dosłownie - nie zrozumieją Cię.
4. Nie przemawiaj wogóle do ludzi to nie dostaniesz bana
Króciutko.Było fajnie. Spośród trzech na których byłem ten stawiam na II-gim miejscu. Rok temu było lepiej.
Podobno ktoś z "wme" robił fotki. Jeżeli tak to kiedy będą na stronie??
Słucham: trance, techno
Kluby: Alga Pomogła: 1 raz Wiek: 18 Dołączyła: 05 Cze 2007 Posty: 215 Skąd: ze wsi :D
Wysłany: 2008-08-01, 04:47
Ja niestety nie byłam osobiście na sf, ale słucham piątkowej audycji w RMF MAXXX przez całą noc i przyznam, że najbardziej podobał mi się set Armina oczywiście , poza tym świetny występ Rank 1 i Menno de Young'a
eventman, tak robiły i to nawet 2 osoby Dzisiaj myśle że powinny być.Wszucam je właśnie na serwer.Wcześniej niestety nie dało rady,bo internet do,którego miałem dostęp był po prostu tragiczny...
_________________ Kodeks poruszania się po Forum:
1. Nie przemawiaj do ludzi metaforą - zrozumieją Cię dosłownie.
2. Nie przemawiaj do ludzi ironią - zrozumieją Cię zbyt dosłownie.
3. Nie przemawiaj do ludzi dosłownie - nie zrozumieją Cię.
4. Nie przemawiaj wogóle do ludzi to nie dostaniesz bana
Warciarz to fajnie. Dzięki za szybkie działanie.
Jak dla mnie impreza mogła by być lepsza. Chociażby brak platform co w zeszłych latach dawały lepszy wygląd parkingu. Pokaz sztucznych ogni, no cóż - bez komentarza. Na parkingu nie czuć było atmosfery tej imprezy. Scena też nie zachwycała swoim wyglądem.
Jak na taką cenę biletu to mogli się postarać o coś więcej.
Staram się jak moge,ale jak jestem 700km od domu cieżko szybko działac
Dokładnie.Za tą cene rewelacjii napewno nie było.Godskitchen było sporo tańsze,a niewątpliwie lepsze.Sporo osób własnie mówiło,że poprzednie edycje były lepsze.Co prawda ja na nich nie byłem,ale myśle że to prawda.
_________________ Kodeks poruszania się po Forum:
1. Nie przemawiaj do ludzi metaforą - zrozumieją Cię dosłownie.
2. Nie przemawiaj do ludzi ironią - zrozumieją Cię zbyt dosłownie.
3. Nie przemawiaj do ludzi dosłownie - nie zrozumieją Cię.
4. Nie przemawiaj wogóle do ludzi to nie dostaniesz bana
A jednak marzenia się spełniają! Byłam, przeżyłam, zobaczyłam...Miałam okazje bawić się we wszytskie noce tj Piatek Sobota i Niedziela. Zaczne więc od początku, czyli:
Piątek: Po przekroczeniu bram udałam się od razu na parking. Scena zrobiła na mnie wrażenie, chociaż oprócz wielkiego ekranu, który MDT sprowadzilo z Austrii nie było nic specjalnego.[Po zdjeciach z ubiegłorocznej edycji mysle, ze w 2007 zrobili to ciekawiej] Największym plusem Fire Stage było cudowne nagłośnienie L'Acoustic, tak idealnie dospasowanego nie ma nawet na Sensation! Nagłośnienie - Mistrz!
Muzyka: Fire Stage: Mam mieszane uczucia...Znudzil mi się pływający Trance. Dziś bliżej mi do tech-housów. Tą scenę podratował Remy!! Markus Schulz i Menno de Jonng:)
Water Stage: Amfiteatr jedyny i niepowtarzalny klimat, jakiego na marne szukać na parkingu. W koncu można było patrzeć na DJa z góry;) Tu muzyka była inna i lepsza. Nagłośnienie to samo - doskonałe i krystalicznie czyste..
Sobota:
Parking: Wielka niespodzianka od Red bulla naprawdę trafiona. Mały dreszcyk emocji i w końcu coś nowego. Set Langea super, Tiesto technicznie dobrze chociaż wolno się rozkręcał..Zmiótł mnie kiedy zapodał Flightem w wersji Duranda. Cud i miód:D I przedłuzyl seta o jakies 20 min [czy potrzebnie?!:P]
Amfi: I tu znowu cos dla mnie...MASON !! Set nocy,set trzydniowego meetingu..Niesamowity gość. Tak długo czekałam na jego występ w Polsce aż się doczekałam. I ponownie całe water stage mnie zabiło!!:)
Niedziela:
BEZCENNA! Pożegnanie "mojego" DJa Turbo, wspaniały set, wspaniała podróż w przeszłość..Marcel Woods jak zwykle ciężko i szybko, pokazał się z dobrej strony. Marco V - co tu duzo pisać wspaniały, kochany Marco. Wielki mały człowiek! Zagrał mocnego seta, tak, że aż głośniczki basowe zjechał!..
Tu dało się poczuć najlepszy klimat...bezcenny klimat...
Podsumowanie:
Minusem najwiekszym był tłum w sobote, za dużo ludzi..Ja potrezbuje troszke miejsca :D Nigdy nie byłam przekonana do open arów, ale Sunrise jest wyjątkiem. Logistyka na plus. Wszytsko przemyslane, ak, aby klubowicze nie mieli utrudnień:) Intra - Zapowiedź enHouse mega godna, dlatego postanowiłam pojawic się na tej imprezie:) Jednakże lektor pozostawia wiele do życzenia. Akcent do dup* XD
Niestety kolejny Sunrise za rok...!
1. Nie przemawiaj do ludzi metaforą - zrozumieją Cię dosłownie.
2. Nie przemawiaj do ludzi ironią - zrozumieją Cię zbyt dosłownie.
3. Nie przemawiaj do ludzi dosłownie - nie zrozumieją Cię.
4. Nie przemawiaj wogóle do ludzi to nie dostaniesz bana
A wiesz ile było tam blondynek z chłopakiem ubranych na różowo? Popatrze w fotki.Może zaraz Cię znajdę jeśli robiłem Ci zdjęcie
_________________ Kodeks poruszania się po Forum:
1. Nie przemawiaj do ludzi metaforą - zrozumieją Cię dosłownie.
2. Nie przemawiaj do ludzi ironią - zrozumieją Cię zbyt dosłownie.
3. Nie przemawiaj do ludzi dosłownie - nie zrozumieją Cię.
4. Nie przemawiaj wogóle do ludzi to nie dostaniesz bana
No koło 400 będzie Hm coś zaczynam kojarzyć Dzisiaj,najpózniej jutro bedą juz wszystkie zdjęcią,więc będziesz mogła zobaczyć jak wyszłas na innych
A jeśli sie nie myle to Ty
_________________ Kodeks poruszania się po Forum:
1. Nie przemawiaj do ludzi metaforą - zrozumieją Cię dosłownie.
2. Nie przemawiaj do ludzi ironią - zrozumieją Cię zbyt dosłownie.
3. Nie przemawiaj do ludzi dosłownie - nie zrozumieją Cię.
4. Nie przemawiaj wogóle do ludzi to nie dostaniesz bana
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum