W ostatnią sobotę byłem w jednej dyskotece na której biło się 2chłopaków i ochrona zamiast rozdzielić te osoby to sobie po prostu ich wyprowadziła poza teren klubu i tam dopiero chłopaki rozstrzygali swój spór pomiędzy sobą a ochrona patrzyła z radością...Żenada... Byłem też na tej samej imprezie przy sytuacji gdy ochrona stała z grupką ludzi tłumaczących się kto kogo uderzył a gdy jeden z chłopaków powiedział do swojego towarzysza, "Chodź idziemy stąd" gdy ochrona to usłyszała od razu rzuciła się na tę osobę. Zauważyłem sytuację gdy jeden z klubowiczów po prostu stał sobie i widocznie "zapatrzył" się na jednego ochroniarza(widocznie był pod wpływem alkoholu choć nie było tego widać) i gdy ochroniarz to zauważył po prostu podszedł do Niego i uderzył go dość mocno. Jak widać Ja byłbym za to aby każdy ochroniarz choćby na zwykłem dyskotece powinien mieć odpowiednie szkolenie i być idealnie przygotowany do bycia w funkcji ochroniarza a nie być tylko napakowanym koksikiem który potrafi tylko przyładować tzw. "tubę" biednemu klubowiczowi za patrzenie...
Moje rady:
- Nie patrzyć się na ochronę,
- nie nawiązywać kontaktu z ochroną,
- zanim przejdziesz obok ochrony zastanów się i sprawdź że jesteś w odpowiedniej odległości hahaha.
Ostro...to fakt że ochrona czasami na wiele sobie pozwala zwłaszcza na "wiejskich" potańcówkach. Nawet jeżeli ochroniarz przekroczy swoje uprawnienia to i tak ciężko będzie mu coś udowodnić zwłaszcza jak będziemy pod wpływem alkoholu. Moim zdaniem ochrona w klubach powinna być na licencji to po 1 a po drugie zgadzam się z Vexusem powinna mieć specjalne szkolenia.
Niestety faktem jest,że w wielu dyskotekach ochroniarz to napakowany koks, budzący respekt,niemający pojęcia o tej pracy.A to że nabył troche mieśni to już myśli,że może porządzic.Licencje były by świetnym rozwiązaniem w takich przypadkach,ale i tak długo pewnie do tego nie dojdzie.O ile dojdzie do tego wogóle.
_________________ Kodeks poruszania się po Forum:
1. Nie przemawiaj do ludzi metaforą - zrozumieją Cię dosłownie.
2. Nie przemawiaj do ludzi ironią - zrozumieją Cię zbyt dosłownie.
3. Nie przemawiaj do ludzi dosłownie - nie zrozumieją Cię.
4. Nie przemawiaj wogóle do ludzi to nie dostaniesz bana
Chora sprawa, to ja chyba z domu sie nie bede ruszac jak beda szystkichludzi wpuszczac... no sorrki agresywny czlowiek wejdzie, a co jak bedzie mial noz ? wiem, wiem przesadzam no ale nie chce mi sie myslec jak nisko upadna lokale do ktorych chodze glownie dlatego ze nie zobacze pol nagich 16 latek.
selekcja w dyskotekach , klubach i na wszystkich innych imprezach to rzecz organizatorów w jakim wieku , jak ubranych i kogo wpuszcza się na imprezę,
ochrona która nie zawsze jest święta może nie zdążyć zareagować na jakąś awanturę a zanim ruszą się z miejsca ktoś może uzyskać przymusowe skierowanie do lekarza , dentysty , lub chirurga,
inna sprawą jest to że wiele klubów zatrudnia pół mózgów - nałogowych koksowników którzy z ochroną maja nie wiele wspólnego , nie maja pojęcia co robić więc nic nie robią lub "gnoją" ludzi którzy nie mieli z awanturą nic wspólnego - znajomych awanturników, rozwiązaniem mogą być zawodowe agencje ochrony , ale one kosztują,
moim zdanie selekcja jest niezbędna (trzeba oddzielać plewy od ziarna), dobre kluby między innymi po przez selekcję dbają o swój wizerunek również o klientów którzy chcą się bawić dobrze i bezpiecznie
To fakt w klubach/dyskotekach, w których jest "burdel" od razu spada wizerunek co na dłuższą metę kończy się spadkiem zainteresowania prawdziwych miłośników clubbingu, a w efekcie końcowym nierzadko zamknięciem takiego chlewika
Sami klubowicze selekcjonują kluby do których chodzą i tam gdzie im coś nie pasuje już więcej nie zajrzą
Selekcja jest dla mnie bez sensu.Jak widze tych napompowanych ochraniarzy,którzy będą mnie przeszukiwać wielkimi łapskami i sprawdzać czy warto mnie tam wpuścić to,aż obrzydzenia dostaje Brutale
Heh nie zawsze są to napakowani koksiarze...Widziałem kiedyś program w TV o niemieckiej agencji ochrony, która specjalizuje się w zapewnieniu bezpieczeństwa w klubie. W porównaniu z nasza rzeczywistością to była bajka Po prostu pracowali tam fachowcy, którzy byli przyuczeni jak rozmawiać z ludźmi, jak się zachowywać w trudnych sytuacjach, jak wyłapywać agresorów, jak rozdzielać walczące strony itd. Szkolenia, certyfikaty i tego typu podobne rzeczy...u nas to jakaś odległa rzeczywistość jak na razie
No właśnie.A u nas a tymbardziej w jakiś mniejszych klubach to stoi jakis koks nie mający pojęcia o swoje pracy.A pracuje tam pewnie jeszcze dzięki znajomością
Chociaż u nas też to się już gdzieniegdzie zaczyna zmieniać powoli. Ostatnio byłem w klubie M7 w Białymstoku i na sali chłopaki zaczęli wymachiwać do siebie rekami ale za długo nie pomachali bo ochrona zareagowała bardzo szybko i rozdzieliła ich, ale zrobiła to tak profesjonalnie, że nie ucierpiał żaden z uczestników "machanki"
Bo z doświadczania wiem że jak ochrona czasami dopadnie to nie ważne kto zaczął to i tak każdy dostanie... a tu było wręcz odwrotnie.
I takie coś w pełni popieram.Odpowiednie osoby na odpowiednich miejscach.Też nie raz byłam świadkiem różnych bujek w klubach i bardzo róznie to było roziązywane.Raz lepiej,raz gorzej.Właśnie od profesjonalizmu ochrony to zależało i bardzo dobrze można było to stwierdzić podczas takich akcjii.
Jesteś pewna,że wszyscy są tam pełnoletni?? Praktycznie zawsze ktoś młodszy się znajdzie,a bo to zna się z ochroniarzem,czy też włascicielem klubu
_________________ Kodeks poruszania się po Forum:
1. Nie przemawiaj do ludzi metaforą - zrozumieją Cię dosłownie.
2. Nie przemawiaj do ludzi ironią - zrozumieją Cię zbyt dosłownie.
3. Nie przemawiaj do ludzi dosłownie - nie zrozumieją Cię.
4. Nie przemawiaj wogóle do ludzi to nie dostaniesz bana
pewnosci nie mam bo nie sprawdzam kazdemu dowodu no ale w sumie masz troche racji Ale w Kielcach jest taki podzial przynajmniej z moich obserwacji sa kluby gdzie chodza same malolaty i na nich kase zbijaja...i sa kluby gdzie nie ma mowy o wejsciu ponizej 18 lat
To jednak daję nadzieję,że nie ma tam dzieciaków,którzy chcą zaszpanowac jacy to "wielcy" są wchodząc mając nie ukończone 18 lat
_________________ Kodeks poruszania się po Forum:
1. Nie przemawiaj do ludzi metaforą - zrozumieją Cię dosłownie.
2. Nie przemawiaj do ludzi ironią - zrozumieją Cię zbyt dosłownie.
3. Nie przemawiaj do ludzi dosłownie - nie zrozumieją Cię.
4. Nie przemawiaj wogóle do ludzi to nie dostaniesz bana
Sponsor
Dołączył:26 Kwi 2007
Posty:
[Kliknji na reklamę! WME.com.pl utrzymuje się wyłącznie z reklam. Dziękujemy!]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum