czyli tak jak zawsze. może się przeżreć, zmieńcie dla ściemy chociaż style czasem np. z filtered czy progressive, na pumpin pumpin, albo club house, żeby czymś to zawsze się rózniło. Klubowicze mogą popaść [jak już nie popadli] w rutynę.
gatunek muzyczny może i by się zmienił ale kilka razy były takie próby i wówczas publika tylko siedziała a jak z powrotem wprowadzało się te same gatunki muzyczne to wychodzili na parkiet, czyli to o czymś świadczy?
Mówisz że klubowicze popadną w rutynę?
Tak jeśli DJ-e grali by non stop to samo a z tego co wiem na każdą imprezę mają przygotowane również nowe nutki. Jak słuchasz trance czy house to nie idziesz na imprezę z rockiem tylko właśnie na trance czy house i oczekujesz nowych "piosenek". Więc powiedz mi jak klubowicze mają popaść w rutynę jeśli co imprezę dostają nowe nutki?
_________________ Odwlekanie nie zatrzyma czasu.
~ Anonim
jak klubowicze mają popaść w rutynę jeśli co imprezę dostają nowe nutki?
-cześć!
juz myślałem, że wygłaszałem monolog, a tu proszę... mój trochę zżędliwy i trochę prowokujący post coś dał :)
-muszę ci przynać rację, dobrze wybroniłeś się z tej tezy :) Cóż mogę dodać... jeśli chodzi o rutyne, to szata graficzna pozostawia trochę do życzenia, jednak już widze, że coś tam się dzieje... jakieś odnośniki, jakieś kolorki do imprez, czyli nowe pomysły, fajnie :)
To dużo zależy od klubowiczy jeśli widać że po wprowadzeniu jakiś nowości, klubowicze reagują na nie pozytywnie (lub negatywnie ale zdają swoją opinię co im nie pasuje a nie tylko że to jest ble i koniec, a czemu to nie wiem)
Co do M7 to jak na razie Klub stara się jak może aby zadowolić swoją publikę, jedynie czego mi brakuje w klubie to strefy Chile out room*
* czytaj. chill out room oznaczający pomieszczenie w klubie, w którym – w przeciwieństwie do pomieszczenia z dancefloorem (z ang. parkiet do tańca – wyznaczonym miejscem przeznaczonym do tańca) – klubowicze mogą odpocząć przy relaksującej muzyce, której czasem towarzyszą wizualizacje.
_________________ Odwlekanie nie zatrzyma czasu.
~ Anonim
Hmm "chill out room" to dobra sprawa. Przynajmniej można w spokoju posiedzieć, pogadać. Co do klimatu w M7 to jest ok. Byłem i wyniosłem z tego klubu pozytywne wrażenie. Jednak być może przydało by się trochę rozszerzyć muzycznie. Nie chodzi tu nawet o inne gatunki takie jak trance czy techno ale o house. Przecież jest wiele odmian tej muzyki. Mi się podobały zawsze imprezki np. ze Stiupid house, się skakało że hoho
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum